Autor:

Aion

aionKażdy kto lubi gry MMO zapewne słyszał o World of Warcraft wyprodukowanym przez Blizzarda. Jak każda gra Blizzarda – WoW również odniósł wielki sukces, został uznany za pioniera wśród gier tego typu itd.

Fani gier MMORPG dzielą się na tych którzy grają w WoW’a i resztę. Większośc osób należących do ‘reszty’ krytykuje WoW’a za cukierkową grafikę. Świat gry, i niestety postacie, wyglądają jak powiększona wersja Warcraft 3. World of Warcraft ma również sporo pozytywów: ciekawe questy, wciągające i trudne rajdy, arena PvP, dobrze pomyślany interface i masę innych rzeczy.

A co jeśli powiem, że jest produkcja która ma wszystkie z plusów WoW’a a nie ma minusów? Aion Online! Najnowsze dzieło firmy NCsoft, wydawcy takich hitów jak Lineage II czy GuildWars. Gra oparta jest na silniku graficznym CryEngine, stworzonym na potrzeby gry FarCry, i pod tym względem prezentuje się bardzo dobrze. Wygląd menu gry i mechanika jest bardzo podobna do WoW ale jest to tylko na plus.

Aion Online ma kilka ciekawych rozwiązań, mianowicie postacie którymi gramy będą latać. Tak, nie pomyliłem się. Na 10 poziomie kończąc questa uczymy się jak latać. Oczywiście ma to swoje ograniczenia. Nie wszędzie można latać, czas latania bez odpoczynku ma limit ale ile możliwości wprowadza to do rozgrywki PvP – ciężko ogarnąć.

Jak w każdej, szanującej się grze MMO, również i w Aion Online tworzymy swoją postać. Gracz nie ma wpływu na współczynniki a uczone skile są liniowe. Początkowo można odebrać to jako zbyt proste ale nic bardziej błędnego. Aion Online daje nam do dyspozycji całkiem złożoną customizację naszej postaci. Zmiany które możemy wprowadzić w ekwipunku, broni i pieczęciach (jest 5 pieczęci, pozwalających na nauczenie się skili nie należących do naszej profesji) sprawiają, że nie wiadomo czym przeciwnik nas zaskoczy.

Świat Aion Online to świat nieustającej walki. Walczą tutaj dwie frakcje: Asmodians i Eylos. Aby zachowana została równowaga są jeszcze Balaurowie.

Jeśli uwielbiasz gry MMO i stać Cię na wydanie pieniędzy na abonament to nie trać czasu i dołącz do walki!

Zostaw komentarz