Autor:

Eksperyment: przeprowadzka

przeprowadzkaJak zabrać się za przeprowadzkę? I czy to naprawdę takie trudne jak się wydaje? Oto propozycja eksperymentu, który każdy może przeprowadzić na sobie.

Do eksperymentu należy podejść metodycznie. Zacząć od spisania listy potrzeb. O ile jednak samo przeprowadzenie procesu przeprowadzki jest dość proste, o tyle analityczne podejście do problemu i zaplanowanie kolejnych kroków może większość Polaków sprawić pewne problemy. Dlatego właśnie wszyscy, którzy chcą przeprowadzić eksperyment polegający na przeprowadzce z jednego miejsca na drugie powinni skorzystać z tego poradnika.

Na początku należy znaleźć punkt docelowy. Punkt startowy już znamy. To nasze własne mieszkanie. Przypuśćmy, że mieszkamy na południu Polski, dajmy na to, w Rzeszowie. A przeprowadzić będziemy próbowali się na północ. Celem przeprowadzki będzie Gdańsk.

Żeby eksperyment się powiódł należy znaleźć lokal w Trójmieście. Można do tego wykorzystać popularne serwisy z ogłoszeniami. Uwaga: dla tych, którzy jeszcze nie wiedzą – można szukać mieszkania samodzielnego, które jest drogie, lub miejsca w pokoju, co jest znacznie tańsze. Uwaga nr 2: dla tych, którzy mają problem ze zrozumieniem uwagi numer jeden – nie trzeba od razu wynajmować czteropokojowego mieszkania. Wystarczy kawalerka.

Znając cel przeprowadzki należy przystąpić do kolejnego etapu czyli znalezienia pojazdu, którym przewieziemy nasze rzeczy z Rzeszowa do Gdańska. Uwaga nr 3: Audi z obniżonym zawieszeniem nie będzie dobrym wyborem. Uwaga nr 4 dla tych, którzy nie zrozumieli uwagi nr 3: także BMW serii 3 z niskim zawieszeniem nie zda egzaminu.

Żeby przeprowadzka się udała, potrzebny będzie samochód o znacznie większej niż normalnie pojemności. Najlepiej dostarczy. Uwaga nr 5: taki samochód posiadacze standardowego prawa jazdy mogą prowadzić jeśli jego masa całkowita nie przekracza 3,5 tony. Skąd wziąć taki wóz? Jeśli ma go ktoś znajomy, możemy pożyczyć. W przeciwnym razie pozostaje opcja kupna.

Jeśli ktoś nie chce kupować dostawczaka może wypożyczyć przyczepkę. Uwaga nr 6: tak, taką przyczepkę można zahaczyć do Audi i BMW. Trzeba tylko wolniej jechać.

Kto ma transport i mieszkanie, ten może zbierać się do drogi. Zanim jednak wyruszy na trasę i weźmie na cel Gdańsk, powinien wytypować rzeczy, które zostaną użyte w symulacji przeprowadzki.

Jeśli nowe mieszkanie jest umeblowane, duża część kłopotu odpada. Wystarczy zabrać pościel, ubrania, kosmetyki, książki i komputer. Uwaga nr 7: książki to te przedmioty, które niektórzy ludzie wystawiają na półkach. Uwaga nr 8: Nie, nie są to kryształowe kieliszki ani płyty DVD.

Wytypowane rzeczy należy spakować do obszernych toreb (w przypadku ubrań i pościeli) lub kartonowych pudełek (w przypadku książek i komputera).

Jeśli musimy zabrać meble, sytuacja się komplikuje. Musimy bowiem rozmontować przynajmniej trzy z nich. Po pierwsze – łóżko. Im mniej skomplikowane, tym lepiej. Ideałem jest dziecięcy tapczanik z Idei. Po drugie – biurko. Bez niego nie będzie gdzie używać komputera. Uwaga nr 9: pod pojęciem używać mieści się więcej rodzajów aktywności niż tylko gry i oglądanie porno w sieci. Po trzecie trzeba wybrać jakąś szafkę, żeby mieć gdzie trzymać pozostałe rzeczy. W sumie oznacza to zarówno większy wysiłek przy przenoszeniu rzeczy jak i konieczność wyboru większego samochodu.

Zniesienie rzeczy do auta nie powinno być problemem. Podobnie jak droga do Gdańska i wniesienie ich do nowego mieszkania. Jeśli to się uda, można ogłosić sukces przeprowadzki i koniec eksperymentu.

Zostaw komentarz