Autor:

Moda na meble holenderskie

meble holenderskieMogą być odskocznią od plastikowego otoczenia, w jakim przedstawiciele klasy średniej przebywają na co dzień. Ale też realizacją marzeń z lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych, kiedy w siermiężnej rzeczywistości PRL dostępne były jedynie pseudonowoczesne meblościanki. Meble holenderskie lub meble stylizowane stają się coraz popularniejsze.

Nowoczesność ponad wszystko. W biurze przeciętny przedstawiciel klasy średniej siedzi w szklanym wieżowcu, w którym chrom spotyka się ze stalą. Ma nowoczesne biurko i nowoczesny komputer. Linie są proste lub lekko wygięte, a kolory stonowane i zimne. Można poczuć się jak w laboratorium. Może też zdarzyć się, że ma do dyspozycji boks w ramach open space, gdzie jego przestrzeń życiowa wynosi w sumie może cztery metry kwadratowe. Przestrzeń całkowicie bez wyrazu, totalnie anonimowa, pozbawiona jakiegokolwiek charakteru.

A potem wraca do domu, wchodzi między swoje meble holenderskie i czuje, że wreszcie jest tak, jak powinno być. Zamiast plastiku i ersatzu – prawdziwe drewno, o głębokim kolorze i odpowiednim zapachu.

Może też się zdarzyć, że nasz bohater to człowiek, który w dorosłość wchodził w latach siedemdziesiątych lub osiemdziesiątych. Wtedy dostał pierwsze mieszkanie w bloku z wielkiej płyty, wtedy też dostał przydział na pierwsze meble. Gładkie, bez wyrazu – typowe meblościanki produkowane masowo w czasach PRL i jednocześnie dostępne jedynie dla wybranych.

Meblościanka oczywiście zaraz znalazła się w mieszkaniu, tak samo jak wersalka i stolik jamnik. W tak urządzonym mieszkaniu przeżył dekadę lub dwie. Teraz stać go na meble holenderskie lub kolonialne, może wybrać meble stylizowane czy po prostu stare – wedle własnego upodobania. I robi to, meblując mieszkanie wedle własnego uznania, odreagowując szare lata przeszłości.

Cena gra oczywiście rolę. Oryginalne, stare meble są poza zasięgiem takiego człowieka. Nikt nie wyda na fotel równowartości używanego samochodu ani półrocznych dochodów nie przeznaczy na kupno komody. No, chyba że bardzo mu zależy. Ale przeciętnemu członkowi klasy średniej aż tak nie zależy. Chce mieć swoje miejsce, ale bez zbędnego wysiłku. Meble holenderskie mu je dają.

Zostaw komentarz