Angielskie sformułowanie „royalty free” oznacza dosłownie „wolne od tantiem autorskich”. Jest to niewątpliwie najbardziej korzystny dla kupującego model licencyjny – wystarczy bowiem dokonać opłaty tylko jeden raz i móc wykorzystywać zakupiony produkt (będący własnością intelektualną, taką jak na przykład muzyka, prawa autorskie, patent, znak towarowy itp.) na wszystkich możliwych polach eksploatacji.
Na przykład muzyka royalty free, raz zakupiona przez klienta może być wykorzystana wielokrotnie, w takich celach jak między innymi: podkłady dźwiękowe do stron internetowych oraz do animacji flash, muzyka do gier, spotów i filmów reklamowych, a także prezentacji multimedialnych. Jednym słowem, muzykę na licencji royalty free można wykorzystać we wszystkich własnych projektach, wielokrotnie i bez żadnych dodatkowych opłat.
Odszukaj muzykę royalty free
A gdzie szukać takiej muzyki? Oczywiście w Internecie! W tej wielkiej, globalnej sieci można znaleźć niejeden bank muzyki na licencji royalty free. Tego rodzaju „banki” to inaczej wielkie internetowe biblioteki gotowej muzyki użytkowej i produkcyjnej, dostępnej szerszemu gronu odbiorców w formie on-line. Jeśli potencjalny klient jest zainteresowany zakupieniem muzyki tego rodzaju do własnych, dowolnych celów i projektów, może bezpłatnie zapoznać się z wieloma tysiącami dostępnych w Internecie ścieżek dźwiękowych.
Spośród tej masy wybrać oraz zakupić najbardziej odpowiadający my podkład muzyczny. Co ważne, chociaż wnosi on tylko jednorazową opłatę za zakupienie muzyki użytkowej, może ją wykorzystać nie jeden raz, ale wielokrotnie, do różnych, dowolnie wybranych przez siebie celów i własnych projektów.
Licencja na muzykę royalty free
Należy zwrócić uwagę na jeszcze jedną niezmiernie ważną kwestię. A mianowicie na fakt, że muzyka produkcyjna na licencji royalty free jest niezwykle opłacalna nie tylko dla kupujących, ale również dla sprzedających oraz twórców. Dlaczego? Chociaż bowiem licencja ta nie obejmuje tantiemów autorskich, stale napełniających kiesę autora muzyki, to zwykle umowy tego rodzaju są konstruowane w taki sposób, że twórca muzyki nie przenosi na licencjobiorcę (czyli kupującego) wszystkich swoich praw autorskich, ale niejako „użycza” mu do wykorzystania stworzone przez siebie dzieło i ma prawo do dalszego sprzedawania swojego utworu.
