Nieodzownym elementem każdego ślubu są obrączki. Zazwyczaj wykonuje się je ze złota, choć bywają również i srebrne. W naszych czasach obrączki noszą zarówno kobiety, jak i mężczyźni. Bardzo ciekawy jest fakt, iż do czasów pierwszej wojny światowej zobligowane do noszenia obrączek ślubnych były jedynie kobiety. Ponadto, narzeczone aż do momentu ślubu miały zakaz nie tylko przymierzania, ale nawet oglądania obrączek. Natomiast narzeczony nie mógł przed zaślubinami ujrzeć sukni ślubnej narzeczonej i zwyczaj ten jest aż po dziś dzień praktykowany.
Historia obrączki ślubnej jest nierozerwalnie związana z historią pierścionków zaręczynowych. Te ostatnie były używane w zaręczynach i małżeństwie już w bardzo zamierzchłych czasach, bo już ponad pięć tysięcy lat temu. Starożytni Egipcjanie wierzyli na przykład w to, że kołowy kształt pierścionka oznacza nieśmiertelną miłość. Był to jednak lud niezbyt zaawansowany w metalurgii, dlatego też w starożytnym Egipcie obrączki robiono z żelaza. Złoto do wyrobu obrączek ślubnych zaczęli stosować dopiero Izraelici w pierwszym tysiącleciu przed naszą erą.
Zwyczaj wymieniania się obrączkami przez małżonków ma również antyczny rodowód i wywodzi się ze starożytnego Rzymu. Również w czasach Cesarstwa Rzymskiego należy szukać symboliki tego aktu. W dawnych czasach ludzie wymieniali się pierścieniami na znak wzajemnego powiązania. Obrączki, dzięki formie okręgu, który nie ma ani końca ani początku (przez to starożytni uczeni uważali okrąg za figurę idealną), symbolizowały i nadal symbolizują wieczność.
W średniowieczu, zwłaszcza w kręgach dworskich, pierścienie były najbardziej popularnym prezentem, jaki wymieniali między sobą kochankowie. Wywodzący się z Rzymu zwyczaj obdarowywania pierścionkiem zaręczynowym jako gwarancją dopełnienia kontraktu małżeńskiego najpierw został usankcjonowany przez Kościół, by później, w początkach wieku XIII, zdobyć szeroką popularność w całym kręgu kultury zachodniej. Już wtedy pierścienie ofiarowywane na dowód miłości miały często wyryte krótkie inskrypcje, takie jak na przykład „Amor” czy „Jam twój, tyś moja”. Chętnie używano też motywu dwóch złączonych dłoni, mających symbolizować nierozerwalną i wieczną więź kochanków.
Ze starożytnego Rzymu koleją losów zwyczaj używania pierścionków zaręczynowych trafił do średniowiecznych Włoch. Piętnasto- i szesnastowieczne włoskie pierścionki zaręczynowe wykonane były przeważnie ze srebra (na złoto stać było jedynie najmożniejszych władców), a ich obręcze były kołowe lub owalne. Średniowieczni Włosi przy wyrobie pierścionków zaręczynowych używali często kamieni półszlachetnych i szlachetnych, a najbardziej cenili najdroższy z nich – diament – który symbolizował wówczas nie tyle czystość i nieskazitelność, jak w czasach współczesnych, ale raczej zgodę pomiędzy mężem i żoną oraz władzę mężczyzny. Najsłynniejszy ówczesny złotnik, Benvenuto Cellini, niezrównany geniusz rzeźby i legenda odlewnictwa, pochodził z włoskiej Florencji, a całe swe życie spędził jako nadworny złotnik największych władców szesnastowiecznej Europy.
Zmieniają się czasy, a wraz z nimi – w myśl antycznej sentencji łacińskiej – także obyczaje. Nie inaczej jest zresztą ze zwyczajami i przesądami ślubnymi, które niemal w każdym zakątku świata są inne, gdyż wywodzą się z wierzeń i folkloru miejscowej ludności. Na przykład we współczesnej Grecji używa się przy ceremonii zaślubin dwóch pierścionków – złotego i srebrnego. Ten pierwszy przeznaczony jest dla pana młodego, ten drugi zaś – dla jego oblubienicy. Choć wymiana pierścieni czy obrączek ma między innymi oznaczać równość i partnerstwo w domu i w małżeństwie, złoty pierścionek wciąż jeszcze oznacza wyższość i większe znaczenie męża. Zresztą, to do mężczyzny należy w tradycji powszechnej utrzymanie domu i rodziny, a także – jako swego rodzaju zapowiedź przyszłego łożenia na rodzinę – zakup obrączek ślubnych.
W Polsce przez wieki tradycja nakazywała noszenie obrączek wykonanych ze złota, obecnie jednak coraz częściej możemy spotkać obrączki ślubne z platyny bądź tytanu (bardziej trwałe niż ze złota, co też ma znaczenie w symbolice ślubnej), zaś osoby w wolnych związkach noszą zazwyczaj obrączki wykonane ze srebra, symbolizujące ponoć jedność z partnerem. Od początku XXI wieku na palcach zakochanych poza tradycyjnymi obrączkami z metali szlachetnych i pospolitych możemy też spotkać bardziej nowoczesne i nietypowe „obrączki”. Najczęściej zakochani zamiast obrączki wykonują sobie na palcu serdecznym tatuaż, na przykład w popularnej ostatnio technice henny. Niezaprzeczalnym atutem takiej „obrączki” jest fakt, że nie da się jej zgubić (co zdarza się nieraz z tradycyjnymi obrączkami z metalu), jednakże ich wartość estetyczna jest często kwestionowana. Na szczęście indywidualne gusta młodożeńców to ich prywatna sprawa – najważniejsze jest przecież szczęście młodej pary.
Obrączki ślubne są w naszym kraju w zasadzie jedynym widocznym symbolem zawarcia związku małżeńskiego, jednak nie wszędzie tak jest, czego doskonały przykład stanowią chasydki, które po uroczystości zaślubin golą sobie głowy, a następnie zakładają na nie chusty bądź peruki. Jeszcze wymyślniejsze symbole małżeńskie spotykamy u ludów pierwotnych, żyjących w Afryce, Azji, Australii czy obu Amerykach. Tam, poza wspomnianymi już wcześniej tatuażami, spotykane są różnego rodzaju specjalne stroje, przedmioty czy ozdoby cielesne, na przykład piercing.
Zmienny w czasie i przestrzeni jest również zwyczaj dotyczący palca, na którym nosi się pierścionek lub obrączkę ślubną. Pierwotnie pierścionki noszono na prawej ręce, jednak z biegiem czasu zaczęto je nosić na lewej – na znak podporządkowania się żony mężowi. Zresztą, różne kultury różnie to postrzegają. Amerykanie noszą obrączkę na lewej ręce, w Polsce natomiast jest to znak, iż osoba ta jest wdową lub wdowcem. Natomiast sam zwyczaj noszenia obrączki ślubnej na lewej ręce ma swój rodowód w wierzeniach ludów starożytnych, które uważały, iż żyła palca serdecznego lewej ręki prowadził bezpośrednio do serca.
Zakładane podczas ślubu obrączki czy pierścienie są też niejako rękojmią małżeństwa – oznaczają bowiem, że współmałżonek należy odtąd do nas. Często dla upamiętnienia ślubu jako jednej z najważniejszych chwil naszego życia po wewnętrznej stronie obrączki ślubnej graweruje się jakąś sentencję, inicjały małżonków bądź datę ślubu.
