Drukarki mają to do siebie iż szybko kończy im się tusz lub toner. Do tego ceny drukarek są czasem niższe niż cena nowych materiałów eksploatacyjnych. Na naszym rynku pojawiają się zamienniki czy też możliwości napełniania zużytych naboi. Ale czy to się opłaca? Jakie są plusy i minusy takiego rozwiązania?
Oryginalny tusz to przede wszystkim jakość i pewność , że wszystko będzie działać , a drukarka będzie niezawodna. Po części za tą pewność płacimy. Plus oczywiście za markę producenta. Im lepsza tym większa cena naszego kartridża.
Zamiennik to tusz gorszej jakości , ale w nowym opakowaniu ( kartridż , procesor jeśli występuje ). Nie powinien sprawiać kłopotów , czasem niewiele ustępuje oryginalnym tuszom czy tonerom.
Najtańszym, ale najbardziej problematycznym rozwiązaniem jest napełnianie zużytych tuszów lub tonerów. Dlaczego? Otóż pojemniki mają określoną żywotność – często mają wbudowane procesory zliczające ilość wydrukowanych stron lub głowicę , która starcza na określoną ilość papieru. To powoduje , iż czasem nawet mimo napełnienia pojemnika nie będziemy mogli nic wydrukować. To odrobinę loteria , ale niska cena powoduje , że czasem warto zaryzykować.
Optymalnym rozwiązaniem jest oczywiście stosowanie tuszów oryginalnych. Niestety nie zachęcają one ceną , co w przypadku polskiego rynku ma niebagatelne znaczenie. Zwłaszcza przy cenach drukarek , gdzie drukarka kosztuje ok 200zł a tusz do niej 170zł albo więcej. Napełnianie jest najtańsze, ale można się zawieść, gdy głowica odmówi posłuszeństwa i pieniądze wydane na napełnienie w zasadzie zostają wyrzucone.
Najlepszym rozwiązaniem jest zastosowanie zamiennika. Do wszystkich typów drukarek czy to atramentowych czy też laserowych możemy nabyć taki tusz czy toner. Nawet do bardzo wymagających drukarek HP możemy zakupić tusze HP. Z pewnością obniży to koszty eksploatacji – a zwłaszcza w warunkach domowych , gdzie nie drukujemy za dużo , ale czasem potrzebujemy wydrukować artykuł czy też zdjęcie. W przypadku tuszy czy tonerów kolorowych sytuacja jest podobna.