Na szczęście mody i trendy w wystroju wnętrz następują według innych zasad niż w przypadku ubrań, makijażu i fryzur. Wyobraźmy sobie, co by było, gdyby co 2 lub 3 sezony trzeba było gonić za nową – zupełnie nową, różna od poprzedniej o 180 stopni – modą łazienkową. Wyobraźmy sobie skuwanie płytek co drugie wakacje… Choć prawda jest także, że lata 90te i 70te, które są niekłamanymi trendami zarówno w jeżeli chodzi o wystrój wnętrz i łazienek (szczególnie o płytki łazienkowe) jak i wybiegi kreatorów mody, w wystroju łazienek… nigdy się nie skończył.
Łazienkowy minimalizm lat 90tych
Wszyscy chyba pamiętamy pierwszy popularny teledysk Jeniffer Lopez do “If you had my love” gdzie apetyczna latynoska najpierw pojawia się pod prysznicem, a potem stoi przed lustrem przy którym zainstalowane są trzy spore suszarki. Tak, mniej więcej 30% tego teledysku rozgrywa się właśnie w łazience z lat 90 tych – dużo płaskich przestrzeni (w tym okresie z katalogów wnętrzarskich trendów zniknęły ukochane przez Polaków wzorzyste kwadratowe płytki łazienkowe o wymiarach 15 x 15 sm).
Błyszczące powierzchnie, chrom, jasne kolory i wszechobecny minimalizm. I z drobnymi modyfikacjami ten trend utrzymał się przez cały (jak dotychczas) XXI wiek. Modyfikacje polegają głównie na zmianie stylu akcesoriów łazienkowych ( pojawiają się motywy japońskie lub – dla kontrastu : buduarowe) i kolorów (od szlachetnych, neutralnych ciemnych barw po nasycone czerwienie) dalej królują wielkoformatowe płytki, jednobarwne flizy bez wzorów i prosta armatura.
Lata 70te – Skandynawia i natura w łazience
Moda na skandynawski design w łazienkach zaczęła się w latach 70tych od mody na sauny. To chyba wtedy po raz pierwszy (bo po raz drugi stało się to za sprawą wspomnianego minimalizmu w latach 90) projektanci doszli do wniosku, że łazienka ma być miejscem wyciszenia i relaksu po ciężkim dniu.
Stąd postulat powrotu do natury i moda na naturalne materiały w łazience , szczególnie jeśli chodzi o płytki – gres, drewno ( w każdym wydaniu – od podłóg, szafek i żaluzji, po … umywalki) i kamień, a nawet klinkier . Do łask wracają także mozaiki łazienkowe. Ii – w miarę możliwości, jeśli mamy okno i dużo przestrzenie – rośliny, szczególnie te egzotyczne. Uzupełnieniem często jest ceramika łazienkowa w opływowych kształtach jakie wykorzystywano we innych wnętrzach z tego okresu.
Okazuje się więc, że mimo różnorodności propozycji jakie przedstawiają nam projektanci łazienek, istnieją pewne nuty w wystroju, które sprawdzają się chyba zawsze – minimalizm i natura (choć właściwe, czemu nie nazwać tego trendu “naturalizmem” ? w końcu w łazience – szczególnie takiej skandynawskiej – możemy poczuć się jak na plaży naturystów).
Warto o tym pamiętać wybierając płytki – w końcu chcemy, aby służyły nam przez lata, bo skuwanie ścian to średnia przyjemność. Wannę, czy umywalkę można wymienić dość szybko i bez większych problemów, ale flizy powinny być choć trochę ponadczasowe.
W obu trendach najlepiej sprawdzają się płytki łazienkowe o dużej powierzchni, w neutralnych kolorach lub z gresu – pasują zarówno do minimalistycznych jak i do skandynawskich łazienek i dobrze komponują się z akcesoriami i ceramiką łazienkową w każdym stylu.