Autor:

Śródmiejski deptak w Koszalinie

Mogłoby się wydawać, że budowa nowego deptaka przy ul. Zwycięstwa da wytchnienie mieszkańcom, którzy spacerują dziś po i tak nie wąskim chodniku. Okazuje się, że koszalinianie chyba nie potrzebują zmian w centrum. Zapytałem dziesięciu przypadkowych przechodniów i większość z nich ma neutralne lub negatywne zdaniu o przebudowie. Większości z nich nie odpowiada zamknięcie pasa ruchu, co nawet w weekend powoduje niemałe kirki w śródmieściu.

Sam musiałem stać chwilę zanim dotarłem pod katedrę. Nie można nazwać tego dramatem, bo w weekend i tak mało pojazdów wyjeżdża na ulice Koszalina, ale nie potrafię wyobrazić sobie tranzytu łączącego cztery kierunki miasta w godzinach szczytu. Ograniczenie prędkości do 30 km/h i zamknięcie dwóch pasów spowoduje moim zdaniem paraliż w okolicach godz. 16.

Zadowoleni ze zmian mogą być z pewnością rodzice i najmłodsi, którzy być może zawsze znajdą na deptaku jakąś rozrywkę. Mieszkańcy okolicznych mieszkań specjalnie nie skarżyli się na nadmierny hałas, ale nie można też wykluczyć, że w trakcie zmienią zdanie. Trwający do 29 maja test pokaże jak sprawdza się deptak i jak kierowcy radzą sobie z objazdem centrum, z wykorzystaniem obwodnicy, która paradoksalnie biegnie kilkaset metrów dalej. Nie widzę, aby rondo Solidarności było w stanie odebrać ruch objazdowy, ponieważ w szycie i bez deptaka problemem jest płynne objechanie ronda, nie wspominając o niemożliwości zjazdu z wewnętrznego pasa.

Zarzucenie mi negatywnego spojrzenia na bieżącą sytuację byłoby właściwie zasadne, gdyby nie fakt, że po rozmowach z ludźmi – moje zdanie potwierdza większość mieszkańców. Koszalin zwyczajnie nie jest do takiego projektu jeszcze przygotowany. Co innego gdyby kierowcy otrzymali alternatywę w postaci rozbudowanego objazdu, no ale nie da się tego wszystkiego pogodzić. Zastanawiam się też ile czasu koszaliński deptak przynosiłby zysk miastu.

Zimą i jesienią rozstawione parasole na wiele się nie zdadzą, a kilka dobrych metrów pustego chodnika przerasta ruch jaki kierowany jest przy ul. Zwycięstwa. Przerost formy nad treścią? Tak mógłbym to ocenić w krótkim skrócie. Deptak w studenckim mieście może za rok, może za dwa, ale nie dziś!

Zostaw komentarz