Wielki Brat w handlu jest już rzeczywistością. Powszechne użycie kart bankomatowych i kredytowych wraz z rozpowszechnieniem oprogramowania umożliwiającego stałe śledzenie poczynań konsumentów pozwala na precyzyjne określenie preferencji kupujących, ich oczekiwań i możliwości otwierających się przed handlowcami. Jeszcze kilka lat temu takie działania wymagały sporych nakładów i nie zawsze pozwalały na właściwą koordynację prowadzonych akcji. Dzisiaj, kiedy system erp dostępny jest niemal dla każdego, nic nie powstrzyma handlowców przed wcieleniem w rolę Wielkiego Brata i dokładnym śledzeniem klientów.
Oprogramowanie klasy ERP
Kiedy kilka lat temu na ekrany kin wchodził film Raport mniejszości mogliśmy być zdziwieni tym, jak dużą wiedzę przekazywaną w czasie rzeczywistym mają, o granym przez Toma Cruise bohaterze, interaktywne reklamy. Dla kogoś, kto w tamtym czasie wiedział czym jest system erp taka sytuacja nie była jednak zaskoczeniem. Już wtedy skomplikowane oprogramowanie informatyczne umożliwiało zbieranie i przetwarzanie informacji o kliencie. Było jednak zbyt drogie i zbyt zaawansowane, żeby stosować je w każdym punkcie handlowym.
Dziś jest inaczej. Jedna z największych firm informatycznych na świecie ogłosiła niedawno, że wypuszcza na rynek oprogramowanie pozwalające na wdrożenie systemu erp także w niewielkich firmach, sieciach liczących kilka lub kilkanaście sklepów. Zdaniem przedstawicieli firmy oprogramowanie to pozwala takim przedsiębiorstwom osiągnąć wysoki stopień integracji punktów sprzedaży, sklepów czy łańcucha dostaw. Do tego dochodzi możliwość włączenia w system także merchandisingu czy finansów. Efektem ma być wzrost efektywności firmy, podniesienie jakości obsługi klienta, a więc – jak zawsze – zwiększenie osiąganych zysków.
System ERP w działaniu
Na czym polega działanie rozwiązania znanego jako system erp? Najprościej mówiąc chodzi o połączenie wszystkich programów używanych w różnych działach w jedną całość. To coś w rodzaju systemu CRM tyle, że znacznie bardziej rozbudowanego. Działanie systemu erp obejmuje bowiem nie tylko kontakty z klientami, ale też rejestrację ich poczynań w sklepie – a więc monitorowanie tego co kupują i kiedy, zbieranie danych dotyczących przepływów finansowych, analizę marketingową, stany magazynowe czy wreszcie wyznaczanie optymalnej trasy przejazdu dostawców.
Siedząc przy komputerze w centrali marketingowiec może więc sprawdzić, ile sztuk danego towaru znajduje się w magazynie sklepu na prowincji i kiedy dotrze tam kolejna dostawa. Może też sprawdzić, w które dni tygodnia sprzedaje się tego towaru największa ilość i czy są możliwości poprawy wyniku na przykład przez zmianę trasy dostawcy (a więc dostarczenie towaru dokładnie wtedy, kiedy będzie sprzedany). System erp umożliwi także kontakt z producentem towaru i weryfikację jego możliwości związanych z dostarczeniem go w wyznaczonym terminie.
Tego rodzaju integracja informatyczna znakomicie ułatwia pracę firm z branży handlowej. Czy jednak jest bezpieczna dla klientów? Na to pytanie trudno jednoznacznie odpowiedzieć. Informacje zbierane przez Wielkiego Brata mogą być bowiem wykorzystane w sposób etyczny i wówczas nie ma powodów do niepokoju, mogą jednak paść ofiarą nadużycia i w tej sytuacji martwić się należy. Z drugiej strony informatyczny Wielki Brat wie o nas jedynie tyle, ile sami mu o sobie powiemy. Zamiast więc płacić kartą i korzystać z kart stałego klienta możemy używać gotówki. Wówczas pozostaniemy anonimowi.
