Uczcić, czy udać, że go nie ma? Oto coroczny męski dylemat przed nadchodzącym Dniem Kobiet. Ale czy żonie, mamie, narzeczonej nie będzie miło, jeśli zaprosimy je z tej okazji na sympatyczną kolację przy dobrym winie albo kupimy szlachetny trunek w prezencie?
Zapewniam, że będzie miło – nie ma wątpliwości Ewa Biedrzycka, psycholog z Łodzi. – Kobiece deklaracje, że nie obchodzą tego święta, bo jest sztuczne i kojarzące się z PRL, zawierają odrobinę kokieterii. Nie znam takiej, której nie ucieszyłyby kwiaty i dobre wino podczas wieczoru we dwoje także w Święto Kobiet.

Wina Robert Mondavi
