Trzeba to jasno powiedzieć – psy (koty zresztą też) nie mogą jeść tego samego, co je człowiek. Za duże są różnice anatomiczne i fizjologiczne między naszymi gatunkami, żebyśmy mogli sprawnie funkcjonować po spożyciu tych samych rzeczy. Z tego względu w żadnym wypadku nie można narzucać psu (lub kotu) naszych nawyków żywieniowych, wrzucać im do miski resztek czy częstować słodyczami kiedy ładnie proszą.
To, co jest dobre dla ludzi, może być bardzo szkodliwe dla zwierząt. Resztka ziemniaków z obiadu, kawałek kiełbasy, a do tego tort – bo tak słodko prosił. Żywienie psów często pozostawia wiele do życzenia, zwłaszcza kiedy karma dla psów nie jest jedynym posiłkiem zwierzęcia.
