Niewiele jest tak wyczulonych na wszelkie nieprawidłowości instytucji, jak amerykańska administracja jedzenia i leków. Warto więc przyjrzeć się temu, co ma do powiedzenia na temat tak szczególny, jak karma dla psów i jej skład. Warto wiedzieć, co pies je.
Doświadczenie FDA jest tym cenniejsze, że – w przeciwieństwie do Europy – zasady informowania o składzie produktu są w Stanach stosunkowo łagodne. Dlatego właśnie urzędnicy muszą przykładać więcej wagi do tej problematyki. I radzą sobie całkiem nieźle.

Trzeba to jasno powiedzieć – psy (koty zresztą też) nie mogą jeść tego samego, co je człowiek. Za duże są różnice anatomiczne i fizjologiczne między naszymi gatunkami, żebyśmy mogli sprawnie funkcjonować po spożyciu tych samych rzeczy. Z tego względu w żadnym wypadku nie można narzucać psu (lub kotu) naszych nawyków żywieniowych, wrzucać im do miski resztek czy częstować słodyczami kiedy ładnie proszą.